DKMS Logo

Beitrag drucken

Arkadiusz Kuros
Arkadiusz Kuros

Historia Dawcy - Arkadiusz Kuros

 

Moja historia z fundacją zaczęła się w lutym 2010 roku, kiedy to w pewnym sklepie ujrzałem ogłoszenie o Dniu Dawcy dla Natalii chorej na białaczkę. Bez zastanowienia wraz z przyjaciółmi poszliśmy do DPS-u w Pelplinie. Oddając krew do badań i rejestrując się, z niecierpliwością czekałem na dzień, w którym otrzymam kartę i Puzzel.

 

Od tego czasu rozpoczęło się nieustanne czekanie na telefon z fundacji. Mijały dni, miesiąc za miesiącem, jednak telefon milczał. Nastał listopad - miesiąc, w którym otrzymałem tę ważną wiadomość. Pani Magda Wilk zadzwoniła z wiadomością, iż być może jestem genetycznym bliźniakiem dla potrzebującego pacjenta.

 

Pani Magda bardzo szczegółowo i profesjonalnie wytłumaczyła mi całą procedurę. Padło pytanie, czy nadal chcę być dawcą. Bez wahania odpowiedziałem ,,Tak ". Ustaliliśmy termin kolejnego badania, i w styczniu otrzymałem wiadomość od Pani Zuzanny Jastrzębskiej, że zostałem wytypowany na dawcę. Termin badań ustalony został na koniec stycznia bieżącego roku, a w lutym nastąpił ten najważniejszy dzień, dzień pobrania komórek macierzystych. Do tego czasu byłem pod bardzo fachową opieką Pani Zuzanny.

 

Pobranie miało miejsce w Dreźnie, gdzie byłem z przyjacielem. Po pobraniu komórek otrzymałem telefon od Pani Zuzanny, że wszystko się udało i wtedy padła odpowiedź, na którą tak czekałem, dowiedziałem się, kim jest mój genetyczny bliźniak. Mianowicie był to 60-letni mężczyzna z Włoch, któremu życzę szybkiego powrotu do zdrowia. Wspólnie z naszym opiekunem i tłumaczem Maćkiem Luchowskim, który jest wspaniałym człowiekiem zwiedzaliśmy piękne miasto Drezno. Wspomnienia, które wziąłem ze sobą do Polski będą mi towarzyszyć do końca życia.

 

Bardzo dziękuje Pani Magdzie Wilk, Pani Zuzannie Jastrzębskiej, Maćkowi Luchowskiemu i całemu gronu DKMS, a także personelowi kliniki Cellex za tak profesjonalną i fachową pomoc, jak i opiekę. To wspaniali ludzie. Życzę wam wszystkim dalszej owocnej pracy, gdyż to, co robicie daje szansę innym na dar życia. Mam nadzieję, że będzie nas więcej i będzie się nas więcej rejestrować, przełamując stereotypy.

 

Pozdrawiam Arkadiusz Kuros