Rekord Guinnessa dla walczących z nowotworami krwi!

W dniach 25 - 27 lipca 2014, Valerjan Romanovski, zwycięzca zeszłorocznej edycji Maratonu Mazovia MTB 24H, z myślą o ludziach walczących z białaczką i innymi chorobami krwi, podjął się próby pobicia rekordu Guinnessa w nieprzerwanej, 48 godzinnej, jeździe rowerem górskim po trasie 800 kilometrów typu off-road.

Z wielką przyjemnością informujemy, że REKORD GUINNESSA W 48h JEŹDZIE NA ROWERZE GÓRSKIM ZOSTAŁ POBITY!
Valerjan przejechał aż 758km! Poprzedni rekord to 571 km.

POJECHAŁ DLA CHORYCH NA NOWOTWORY KRWI

Valerjan Romanovski zarejestrowany w bazie DKMS Polska jako potencjalny Dawca krwiotwórczych komórek macierzystych podjął próbę pobicia rekordu Guinnessa ustanowionego w roku 2011 przez Anglika Dava Buchenana na poziomie 571 kilometrów w jeździe ciągłej (48 godzinnej) na drogach przełajowych Walii. W oczekiwaniu na możliwość podzielenia się cząstką siebie z chorymi potrzebującym przeszczepienia szpiku lub komórek macierzystych, Valerjan postanowił symbolicznie pomóc pokazując, że sukces człowieka w chorobie, jak i w sporcie, jest zależny od jego odporności psychofizycznej oraz 100% determinacji.

Na trasie w okolicach Wieliszewa zmagał się z własnym ciałem, umysłem oraz otoczeniem. Swój wysiłek i sukces zadedykował Fundacji DKMS Polska, Dawcom, Pacjentom oraz wszystkim osobom zaangażowanym w walkę z białaczką i innymi chorobami krwi.
Valerjan wpiął się na wyżyny własnych możliwości, by udowodnić, że wszystko jest możliwe - patrząc na bicie rekordu Guinnessa można dojść do wniosku, że nie jest możliwe pokonać dystans bliski 800 km w ciągu tylko 48 godzin, w jeździe non-stop na trasie przełajowej. Jeżeli będziemy w czasie bicia rekordu korzystać tylko z siły fizycznej, to na pewno nie uda nam się nawet zbliżyć do rekordu, bo człowiek ma ograniczone możliwości fizyczne.

Więc skąd brać siły? Z pokładów wewnętrznych – wyznaje Valerjan - z głębi siebie. Fundacja DKMS jest w moim przekonaniu takim źródłem, które uzupełnia zapasy wewnętrzne. Przy wsparciu Fundacji zdaję sobie sprawę, że jadę nie tylko dla siebie, dla zaspokojenia własnej ambicji, ale dla osób, które czekają na pomoc. Nie mogę ich zawieść, muszę pokazać, że zawsze warto walczyć, nawet wtedy, gdy wydaje się, że nie ma sensu, bo sukces jest nierealny.

Valerjan Romanovski wyruszył 25 lipca z Krubina w Wieliszewie (okolice zalewu Zegrzyńskiego), skąd w sobotę 26 lipca dołączył do niego tegoroczny wyścig kolarstwa górskiego – Maraton Mazovia MTB 24H, podczas którego organizatorzy umożliwili pracownikom Fundacji DKMS Polska rejestrację nowych potencjalnych Dawców szpiku i komórek macierzystych.