Ewa i Julka

"Tak łatwo jest uratować komuś życie."

Kiedy spotyka się taką małą istotkę, która tak wiele w życiu przeszła, trudno mówić co się wówczas czuje.

Do godziny 9 rano wydawało mi się, że panuję nad emocjami. Kiedy jednak dojechałam na Uniwersytet Warszawski, gdzie odbyło się nasze pierwsze spotkanie, pojawiło się wielkie wzruszenie, radość. Mam wrażenie, że były to emocje, które nie towarzyszą człowiekowi w żadnych innych sytuacjach, jak tylko w takiej – mówi Ewą Stępińska, która w maju poznała 13-letnią Julkę Krzemieniecką. To właśnie jej Ewa – matka 15-letniego syna i 19-letniej córki – oddała szpik.


- Od chwili przeszczepu aż do spotkania zastanawiałam się nad stanem zdrowia dziewczynki, której oddałam szpik, bo nie wiedziałam kim ona jest. Kiedy zobaczyłam Julkę na konferencji prasowej, byłam zaskoczona. Wiele razy widziałam ją w kampanii „Zostań Dawcą”, którą można oglądać w telewizji, ale nawet przez myśl mi nie przeszło, że to właśnie jej oddałam cząstkę siebie – przyznaje Ewa, która w bazie Fundacji DKMS Polska zarejestrowała się przez Internet we wrześniu 2009 roku.


Od chwili kiedy Ewa dołączyła do rodziny potencjalnych Dawców szpiku, mocno wspierała nasze działania. Zorganizowała m.in. cztery akcje rejestracyjne oraz pomagała przy wielu przedsięwzięciach i eventach, które odbywały się na terenie województwa śląskiego.
- Od dawna staram się uświadamiać ludzi, że pomaganie innym jest bardzo łatwe. To nie są czcze słowa, a moje spotkanie z Julką i Bartka z Nataszą są tego najlepszym dowodem - mówi z radością w głosie Ewa.

I Ty możesz uratować komuś życie. Zostań potencjalnym Dawcą komórek macierzystych!

Ewa już to zrobiła i dzięki niej Julka może dziś cieszyć się życiem.

Teraz kolej na Ciebie.

Julia wygrała walkę z białaczka
Ewa uratowała życie Julii