Historia Dawcy

Emilia Kucharczyk - historia dawcy komórek macierzystych

14 Listopad 2019

Moja przygoda z DKMS zaczęła się na początku 2018r. Wtedy pierwszy raz zobaczyłam reklamę w TV i dziewczynka która w niej występowała zdopingowała mnie do rejestracji jako potencjalny dawca. Szczerze to myślałam ,że nigdy do mnie telefon nie zadzwoni. W kwietniu jednak pierwszy raz otrzymałam telefon z DKMS z informacją, że jest osoba która potrzebuje mojej pomocy. Byłam zaskoczona ale i szczęśliwa, że to akurat ja mogę komuś pomóc. Chwilę trwało zanim zostałam poddana zabiegowi pobrania komórek macierzystych. Już nawet zwątpiłam, że to w ogóle się uda. Jednak stwierdziłam, że dam radę i pokonam przeszkodę która mnie zablokowała. Jestem osobą upartą, która jak sobie postawi cel - za wszelką cenę będzie do niego dążyć. Tak więc udało się i oddałam komórki macierzyste. Uczucie wspaniałe które jest ciężko opisać słowami. Stres który towarzyszył mi od samego początku zniknął. Najważniejsze ,że mój brat genetyczny dostał szansę na życie.
 
W tym miejscu chcę podziękować wszystkim osobą które mnie wspierały. Panią z kliniki za miła obsługę i dobre słowa, a także dla Pani z DKMS która to wszystko koordynowała.
Na końcu mój apel do wszystkich którzy jeszcze się zastanawiają czy zarejestrować się w bazie dawców komórek macierzystych. REJESTRUJCIE SIĘ! to nic nie kosztuje a ktoś na świecie dzięki wam może otrzymać szanse na długie i szczęśliwe życie. Zresztą nigdy nie wiadomo czy to ktoś z nas bądź z naszej rodziny nie będzie potrzebował pomocy. Dobro zawsze do nas wróci.

 

Emilia, Dawczyni szpiku