Pomagał ludziom, teraz sam potrzebuje pomocy. 26-letni strażak szuka Dawcy szpiku

17 Czerwiec 2018

W kwietniu u 26-letniego Sławka Pogorzelskiego, strażaka z Kunowa, zdiagnozowano ostrą białaczkę szpikową. Zaczęła się walka o każdy dzień życia. Dziś już wiadomo, że jego jedyną szansą na powrót do zdrowia jest przeszczepienie komórek macierzystych od Dawcy niespokrewnionego. Niestety – wśród ponad 32 mln zarejestrowanych osób na całym świecie nie ma jego „bliźniaka genetycznego”. Jedyną szansą jest znalezienie Dawcy wśród osób, które jeszcze nie są zarejestrowane. A Sławek ma dla kogo żyć! Razem z żoną czekają na córeczkę, która ma się urodzić już w lipcu. W akcję pomocy dla Sławka i innych, zaangażowali się koledzy z jednostki, którzy na znak solidarności ogolili głowy na łyso i w nagranym przez siebie filmie zachęcają do dołączenia do bazy Dawców szpiku.

Zaczęło się od przeziębienia.

Jeszcze na początku kwietnia Sławek Pogorzelski wspólnie z kolegami ze stargardzkiej jednostki strażackiej honorowo oddawał krew dla innych potrzebujących. Wszystkie wyniki były bardzo dobre. Później pojawiło się przeziębienie i ogólne osłabienie. Lekarz rodzinny skierował mężczyznę na badanie krwi, które wykazało bardzo obniżony poziom płytek krwi. Sławek natychmiast trafił do szpitala, gdzie wykonano biopsję szpiku. Diagnoza – ostra białaczka szpikowa! Jedyną szansą na wyzdrowienie mężczyzny jest przeszczepienie szpiku od niespokrewnionego Dawcy. Jednak poszukiwania „bliźniaka genetycznego” w bazie liczącej ponad 32 mln osób nie dały rezultatu… Niestety czasem się tak zdarza. Ludzi genotyp jest skomplikowany, więc szanse na znalezienie zgodnego Dawcy wynoszą w najlepszym przypadku 1: 20 000, a w wyjątkowych nawet 1 do kilku milionów. Dlatego właśnie potrzebni są nowi Dawcy! Zarejestruj się – może to właśnie Ty okażesz się być zgodnym Dawcą dla Sławka.

Nagle wszystko zmieniło się o 180 stopni…

Zanim Sławek zachorował na białaczkę, wydawało się, że jest w najlepszym momencie swojego życia. 2 lata temu dostała pracę, o której marzył od dziecka – został zawodowym strażakiem Państwowej Straży Pożarnej w Stargardzie. W zeszłym roku wziął ślub z ukochaną Dorotą. Teraz jego żona jest w 8 miesiącu ciąży – w lipcu na świat przyjdzie Laura, na którą młode małżeństwo bardzo czeka. - Nagle wszystko zmieniło się o 180 stopni. Piękny czas jakim jest oczekiwanie na narodziny córeczki spędzam na szpitalnym łóżku. Moje pasje? Jestem zawodowym strażakiem, kocham swoją pracę - lubię pomagać innym. Często gram z kolegami w piłkę nożną oraz interesuję się motoryzacją – opowiada o sobie Sławek.

Zarejestruj się i daj szansę Sławkowi na spotkanie z córką

Rodzina, a także przyjaciele mężczyzny organizują akcje i poszukują potencjalnych Dawców szpiku dla 26-latka. Zaangażowali się w nią strażacy, policjanci i ratownicy. Koledzy z jednostki na znak solidarności z chorym kolegą ogolili głowy na łyso i w nagranym przez siebie filmie zachęcają do dołączenia do bazy Dawców Szpiku https://www.youtube.com/watch?v=inWgwTHpJTU&feature=youtu.be

Zarejestrować się, jako Dawca szpiku i komórek macierzystych może każdy ogólnie zdrowy człowiek, w wieku 18-55 lat, ważący powyżej 50 kg i nieposiadający znacznej nadwagi. Akcje rejestracyjne dla Sławka odbywać się będą w najbliższy weekend w Starogardzie. Zarejestrować się można również przez internet: https://www.dkms.pl/pl/zostan-dawca Na wskazany przez rejestrującego się adres, Fundacja DKMS prześle pakiet rejestracyjny, trzeba go tylko wypełnić i odesłać na adres Fundacji.

Sławek przebywa teraz w szczecińskiej klinice, gdzie przyjmuje chemioterapię. Nie poddaje się jednak i w chwilach lepszego samopoczucia, szuka w internecie wszystkiego, co będzie potrzebne dla wyczekiwanej córeczki. - Moim marzeniem są narodziny mojej córki Laury oraz wychowanie jej. Chciałbym patrzeć jak dorasta, pomagać w odrabianiu prac domowych, obserwować pierwsze miłości – mówi Sławek. Pomóżmy mu spełnić jego marzenie.