Spotkanie "genetycznych bliźniaków" z okazji Ogólnopolskiego Dnia Dawcy Szpiku

14 Październik 2014

13 października to dzień, w którym obchodzony jest Ogólnopolski Dzień Dawcy Szpiku. W tym dniu oddajemy hołd wszystkim Dawcom szpiku i komórek macierzystych. Tym faktycznym i tym potencjalnym. To oni dają nadzieję na powrót do zdrowia Pacjentom potrzebującym przeszczepienia.

W tym szczególnym dniu odbyło się spotkanie dwóch par "genetycznych bliźniaków". Była to ich pierwsza możliwość poznania się, a wydarzeniu towarzyszyły niezapomniane emocje.
Każda para ma swoją niezwykłą historię, która pokazuje, że nic w życiu nie dzieje się przypadkiem.

Swoją Dawczynię spotkała Bogusia, która w 2004r . zachorowała na anemię aplastyczną i dwukrotnie poddano ją leczeniu surowicą. Pierwsza surowica pomogła aż do 2010 roku, ale później nastąpiło duże pogorszenie zdrowia i we wrześniu 2010 roku Bogusię ponownie poddano leczeniu surowicą. Niestety ta kuracja się nie powiodła i zdecydowano, że jedynym ratunkiem jest przeszczepienie szpiku. W rodzinie nie znalazł się zgodny Dawca, więc niezbędne było znalezienie Dawcy niespokrewnionego. Bogusia czekała na swojego bliźniaka genetycznego tylko 3 miesiące i dzięki przeszczepienu po 10 latach wreszcie powróciła do zdrowia.

Dawczynią Bogusi okazała się młoda dziewczyna, Beata, która od lat aktywnie wspiera działania Fundacji DKMS organizując akcje rejestracyjne potencjalnych Dawców. Beata zarejestrowała się w bazie DKMS pod koniec 2010 roku podczas akcji dla Adama Darskiego. Szczegółowa relacja Bearty znajduje się tutaj: http://www.dkms.pl/pl/beata-lanowy. Teraz już wie, że swoim bezinteresownym gestem uratowała życie Bogusi - matce, żonie, żyskując tym samym nieopisaną wdzięczność Pacjentki i jej rodziny.

Drugim Pacjentem, który poznał swojego Dawcę jest Tomasz. O swojej chorobie dowiedział się 23.11.2009r., kiedy zdiagnozowano u niego ostrą białaczkę limfoblastyczną. Od razu powiedziano mu, że bez przeszczepu nie ma szans z chorobą. Niestety Tomasz nie miał Dawcy w rodzinie, ponieważ jako 3 miesięczne dziecko był porzucony przez matkę. Jedyną nadzieją był tylko Dawca niespokrewniony, jednak okazało się, że nigdzie na świecie nie było zarejestrowanego zgodnego Dawcy. Zaczął się wyścig z czasem i wiara, że gdzieś jeszcze zdąży zarejestrować się bliźniak genetyczny. Wreszcie po dwóch latach walki o każdy dzień życia Tomasz dowiedział się, że jest Dawca - zgodny 10 na 10. Ta wiadomość nadeszła kilka dni przed Bożym Narodzeniem 2011. To był najlepszy prezent, jaki mógł sobie wymarzyć!

Osobą, która uratowała życie Tomasza okazał się Stanisław. Zarejestrował się w bazie potencjalnych Dawców w kwietniu 2011r. na akcji organizowanej dla jego małego kuzyna, Kubusia. Nie było to łatwe, ponieważ od dziecka bał się igieł, jednak wiedząc, że jest to jedyny ratunek dla malucha, był gotów wytrzymać wszystko. Nie spodziewał się, że ostatecznie pomoże komuś innemu. Już w grudniu 2011r. Stanisław dowiedział się, że ktoś czeka na jego szpik. Do pobrania doszło 10.07 2012r. i był to wyjątkowy dzień dla Stanisława. Miał poczucie, że stał się lepszym człowiekiem, a wszystko dookoła zaczęło się lepiej układać. Prawdziwa nagroda przyszła w prezencie na Boże Narodzenie - po 4 latach starań o dziecko wreszcie udało się!

W spotkaniu "genetycznych bliźniaków" wzięli udział zaproszeni goście z współpracujących z nami organizacji, dziennikarze oraz przedstawicielki firmy Coty, która od wielu lat wspiera działalność Fundacji DKMS, m.in. przekazując środki pieniężne na rejestrację nowych potencjalnych Dawców szpiku i komórek macierzystych. Również tym razem Coty przekazało nam czek na 50.000 zł, za co serdecznie dziękujemy.

Ponadto z okazji Ogólnopolskiego Dnia Dawcy Szpiku jak co roku zorganizowaliśmy w całej Polsce kilkadziesiąt akcji rejestracji kolejnych potencjalnych Dawców. Tym razem w to szlachetne przedsięwzięcie zaangażowało się ponad 80 różnych grup inicjatywnych. Rozumiejąc jak ważne jest, aby Dawców przybywało, zachęcają mieszkańców swoich miast do dołączenia do bazy DKMS.