relacja ewy

Zawsze lubiłam pomagać innym, ale czułam, że chcę zrobić coś więcej. Fundację DKMS kojarzyłam z internetu, social mediów. Jakoś w maju 2014 roku pomyślałam o tym, że mogłabym zorganizować Dzień Dawcy Szpiku na uczelni w przyszłym roku akademickim. Wydawało mi się, że dostanę materiały rejestracyjne z Fundacji, rozstawię kilka stolików i to wszystko. Nie wiedziałam, że istnieje coś takiego jak Projekt studencki.

Pod koniec września napisałam do Fundacji, odpowiedź przyszła błyskawicznie. Poinformowano mnie o Projekcie i zapytano, czy chcę wziąć w tym udział. Zupełnie nie wiedziałam, z czym to się wiąże, ale powiedziałam TAK. To była chyba jedna z najlepszych decyzji w moim życiu!

Nie wiedziałam, że udział w ogólnopolskim projekcie tak dużo zmieni. Co się zmieniło? Wszystko we mnie. O wiele bardziej otworzyłam się na ludzi i odkryłam swoje talenty. Od momentu, kiedy zaczęła się moja „przygoda” z Fundacją DKMS, w październiku minie już dwa lata. Gdyby ktoś kiedyś powiedział mi, że odważę się wyjść z megafonem na miasto, żeby nawoływać do rejestracji jako potencjalny dawca szpiku, albo że będę mówiła prelekcje na ten temat w salach pełnych ludzi, to chyba wybuchłabym śmiechem z niedowierzania.

Mimo, że sama nie mogę być dawcą, to mam w sercu wielką radość, bo już cztery osoby, które zarejestrowały się na organizowanych przeze mnie akcjach, podzieliły się częścią siebie. Warto pomagać, bo razem możemy więcej!

RAZEM MOŻEMY WIĘCEJ

DOŁĄCZ DO SPOŁECZNOŚCI HELPERS' GENERATION!