Aktualności

Wytatuowani Dawcy szpiku to #DobryWzór

19 Czerwiec 2020

Magdalena Przysłupska
Magdalena Przysłupska
Rzecznik prasowy Fundacji DKMS tel. 662 277 904 mail: magda.przyslupska@dkms.pl
Czy można zostać Dawcą szpiku, mając tatuaż? Oczywiście, że tak! Osoby, które posiadają rysunek na skórze, i chcą dołączyć do grona blisko 1,7 mln potencjalnych Dawców szpiku, zarejestrowanych w bazie Fundacji DKMS – mogą to zrobić bez przeszkód! Fundacja DKMS razem ze studiami tatuażu rozpoczęła akcję edukacyjną #DobryWzór, która ma na celu zwrócenie uwagi miłośników tej formy zdobienia ciała na fakt, że tatuaż nie jest przeszkodą w zostaniu Dawcą szpiku – i uratowaniu komuś życia!

Dawca z tatuażem

Tatuaż nie wyklucza nas z możliwości dołączenia do bazy Dawców szpiku Fundacji DKMS – to fakt! Obecne procedury, oparte na obowiązujących zaleceniach Światowego Stowarzyszenia Dawców Szpiku (WMDA) mówią również o tym, że nie ma potrzeby blokowania wytatuowanych, potencjalnych Dawców szpiku w bazie Fundacji DKMS na etapie rejestracji – wcześniejsze procedury wymagały takiej blokady na okres sześciu miesięcy. Aktualnie, potencjalni Dawcy szpiku nie muszą zgłaszać wykonania tatuażu lub zabiegów, takich jak piercing czy makijaż permanentny, ale powinni pamiętać o tym, kiedy były one wykonane.
 
Tatuaż nie stanowi również problemu na etapie procedury CT- typizacji potwierdzającej (czyli podczas pierwszego kontaktu fundacji z Dawcą), natomiast należy o nim poinformować koordynatora fundacji i zaznaczyć w ankiecie medycznej jego posiadanie, podając datę wykonania. Fundacja DKMS informuje ośrodek transplantacyjny o tym fakcie i może - w razie potrzeby - wykonać badania molekularne, sprawdzające obecność we krwi Dawcy wirusów: HBV, HCV i HIV. Takie postępowanie jest wskazane zwłaszcza w okresie „okienka serologicznego” – czyli czterech miesięcy od momentu zrobienia tatuażu. Jeśli tatuaż był wykonany wcześniej, niż cztery miesiące, to standardowo wykonywane badania w trakcie procedury typizacji CT (badania serologiczne) wykryją ewentualne ryzyko.  

#DobryWzór

Fundacja DKMS połączyła siły z artystami tatuażu w całej Polsce w ramach akcji internetowej #DobryWzór, której celem jest pokazanie, że nie tylko możemy spełnić swoje marzenie o upragnionym wzorze na skórze, ale przy okazji zrobić coś absolutnie wyjątkowego – zostać potencjalnym Dawcą szpiku i być może uratować życie Pacjenta, który walczy z nowotworem krwi.
 
Do bazy potencjalnych Dawców szpiku można dołączyć, wchodząc na dedykowaną akcji stronę: http://www.dkms.pl/dobry-wzor i zamówić bezpłatny pakiet do samodzielnego pobrania wymazu z wewnętrznej strony policzka. Akcję można śledzić na Instagramie i Facebook’u pod hasztagiem #DobryWzór.
Jedną z osób, zaangażowanych w projekt, jest Paulina Zygmuntowicz, która na co dzień spełnia marzenia klientów o wyjątkowych wzorach, ale również bardzo dobrze zna ideę dawstwa szpiku, ponieważ jej brat przeszedł przeszczepienie szpiku od Dawcy niespokrewnionego, dzięki któremu żyje:
 
Tatuaże stają się coraz popularniejszą formą zdobienia naszego ciała. Teraz  naprawdę trudno spotkać kogoś, kto nie ma żadnego rysunku, choćby małego. Niestety, większość osób myśli, że tatuaż uniemożliwia zostanie potencjalnym Dawcą szpiku. A to nieprawda! Jestem tatuatorką, sama mam kilka tatuaży i jestem zarejestrowana w bazie Dawców szpiku Fundacji DKMS. Na szczęście mój „bliźniak genetyczny” ma się dobrze, ale gdyby potrzebował pomocy – moje tatuaże w tym nie przeszkodzą!
mówi Paulina Zygmuntowicz (Braina), artystka-tatuatorka ze studia Pracownia Kaktusz w Warszawie.
Dzięki Fundacji DKMS mój młodszy brat znalazł zgodnego Dawcę szpiku i dostał kolejną szanse na życie – zdrowe życie. Nie wiem, czy kiedykolwiek będę w stanie odwdzięczyć się Fundacji DKMS za to, że mój brat jest ze mną, ale to, co mogę robić, to edukować moich znajomych oraz klientów, i pokazać, jak łatwo można uratować komuś życie! Wykonanie tatuażu trwa zazwyczaj kilka godzin,

a rejestracja w bazie Dawców szpiku Fundacji DKMS – kilka minut. Tatuaż zostanie z nami prawdopodobnie na zawsze, tak samo może być z satysfakcją, że zrobiliśmy bezinteresownie coś dobrego dla drugiego człowieka.
dodaje Paulina.

pobierz informację prasową jako: