Historia Dawcy

Adam Błaszczyk - Dawca komórek macierzystych

To wręcz nieprawdopodobne, że tak niewiele może znaczyć dla kogoś wszystko!

Ostatnia aktualizacja: 05.01.2022

Kiedy we wrześniu zadzwonił telefon myślałem, że to żart. W bazie byłem już od 9 lat, zapisałem się po namowie żony i do końca nie wiedziałem z czym wiąże się dawstwo szpiku. Od wielu lat regularnie oddaję też krew i wiedziałem, że jeśli tylko nadarzy się okazja to będę chciał pomóc.

Po telefonie z fundacji wszystko stało się jasne, zostałem poinformowany o całej procedurze z najmniejszymi szczegółami, wiedziałem jak cały proces będzie wyglądać i chciałem pomóc. Badania wstępne poszły bardzo sprawnie. Fundacja DKMS zadbała o każdy szczegół, jestem pod ogromnym wrażeniem całej organizacji, o nic nie musiałem się martwić.

Byłem gotowy na obie metody pobrania, ale w moim przypadku wystarczyło pobranie z krwi, które według personelu trwało wyjątkowo krótko, bo ok 3,5 h. Samo pobranie było zupełnie bezbolesne a lekki dyskomfort spowodowany czynnikiem wzrostu szybko minął. Moment, w którym dowiedziałem się, że mój szpik trafi do dziewczynki z Polski był niesamowity i bardzo wzruszający to wręcz nieprawdopodobne, że tak niewiele może znaczyć dla kogoś wszystko!

Pomogłem, bo mogłem! Ty też możesz! Masz to w genach!

Ty też możesz uratować komuś życie!

Historie Dawców

Ta strona została zaktualizowana. Prosimy odśwież ją.