Historia Dawcy

Adrian Gmyrek - Dawca komórek macierzystych

Moje komórki macierzyste poleciały w daleką podróż, do mężczyzny ze Stanów Zjednoczonych – możliwe, że tak samo jak ja do zwykłego chłopaka, który może jest czyimś mężem, tatą, synem czy bratem.

Ostatnia aktualizacja: 10.06.2021

Moja krótka historia:

Od kilku lat jestem zarejestrowany w bazie DKMS jako potencjalny Dawca szpiku. Parę miesięcy temu odebrałem telefon z informacją, że mój genetyczny bliźniak choruje na białaczkę i potrzebuje mnie właśnie teraz! Świadomą decyzję o rejestracji i ewentualnym byciu Dawcą podjąłem kilka lat temu, więc bez chwili zawahania powiedziałem let's do it! Po szeregu badań i potwierdzeniu, że jestem zdrowy, otrzymałem ostateczne potwierdzenie, że mała cząstka mnie może uratować czyjeś ŻYCIE!

Zabieg pobrania komórek macierzystych, oprócz dokonania dwóch wkłuć jak przy normalnym oddaniu krwi, jest całkowicie bezbolesny! Poza tym, cały przebieg procesu od kwalifikacji, aż do pobrania komórek macierzystych jest zorganizowany w sposób perfekcyjny i jak najmniej uciążliwy dla Dawcy. W tym samym dniu w którym odbywał się zabieg wróciłem do swojej rodziny

Moje komórki macierzyste poleciały w daleką podróż, do mężczyzny ze Stanów Zjednoczonych – możliwe, że tak samo jak ja do zwykłego chłopaka, który może jest czyimś mężem, tatą, synem czy bratem... Dając od siebie tak niewiele, podarowałem komuś tak wiele - szanse na nowe życie!

Prawdopodobieństwo znalezienia zgodnego dawcy wynosi od 1:20000 do 1:kilku milionów! Jeśli nie masz przeciwwskazań – zarejestruj się jako potencjalny dawca szpiku.

Pomożesz bo możesz, masz to w genach!

Ty też możesz uratować komuś życie!