Historia Dawcy

Agnieszka Kirsza - Dawczyni komórek macierzystych

Zapisałam się do bazy DKMS jakieś 6 lat temu po namówienie przez koleżankę ze studiów - teraz jestem jej bardzo wdzięczna bo gdyby nie ona nie miałabym szansy na uratowanie komuś życia :)

Ostatnia aktualizacja: 01.03.2021

Zapisałam się do bazy DKMS jakieś 6 lat temu po namówienie przez koleżankę ze studiów - teraz jestem jej bardzo wdzięczna bo gdyby nie ona nie miałabym szansy na uratowanie komuś życia :) Pamiętam, że przed zapisaniem się do bazy miałam duże wątpliwości, bałam się że nie dam sobie rady. Podczas oddawania wymazu wiedziałam już, że najważniejsza jest na druga chora osoba i ona nie ma wyboru, a ja nie mogłabym odbierać jej szansy.

Telefon z DKMSu dostałam w wakacje, od razu się zgodziłam i byłam strasznie podekscytowana. Na potwierdzenie zgodności i zaproszenie na badania wstępne czekałam około 3 miesięcy, potem wszystko poszło już szybko, zakwalifikowałam się do oddania komórek macierzystych z krwi obwodowej. 4 dni przed oddaniem przyjmowałam czynnik wzrostu, czułam się po nim trochę osłabiona i bolały mnie kości, ale byłam uprzedzona o efektach ubocznych, a wszystkie objawy dało się zwalczyć paracetamolem :) Samo oddanie komórek kompletnie nie bolało, powiedziałabym nawet że było przyjemniejsze niż oddawanie krwi, a cały proces trwał u mnie ok 6 godzin które zleciały mi bardzo szybko. Zajmowały się mną przemiłe panie pielęgniarki, a sama miałam możliwość czytania książki czy korzystania z telefonu. Na koniec okazało się że oddałam dużo więcej komórek niż mój biorca potrzebował przez co byłam z siebie niesamowicie dumna. Po wyjściu z kliniki transplantacyjnej byłam przeszczęśliwa, nie czułam żadnych efektów ubocznych, wręcz czułam się dużo lepiej niż przed samym pobraniem, a parę dni później wspięłam się na Śnieżkę :)

Moje komórki trafiły do dorosłej kobiety z Polski.

PS tatuaże w niczym nie przeszkadzają!

Wszystkich niezdecydowanych szczerze zachęcam do dołączenia do bazy dawców! Warto pomagać.

Razem możemy podarować jeszcze więcej szans na życie.