Historia Dawcy

Daria Bednarek - Dawczyni komórek macierzystych

Hej jestem Daria, moja historia zaczęła się 3 lata temu kiedy to w czasie akcji #komórkomania, która odbyła się w mojej szkole zapisałam się jako potencjalny dawca szpiku.

Ostatnia aktualizacja: 01.03.2021

Hej jestem Daria, moja historia zaczęła się 3 lata temu kiedy to w czasie akcji #komórkomania, która odbyła się w mojej szkole zapisałam się jako potencjalny dawca szpiku. W okolicy września otrzymałam telefon: ,,jest pani zapisana w naszej bazie czy nadal wyraża pani gotowość do bycia dawcą?,, odpowiedź była oczywista: „Tak,,. Po objaśnieniu metod pobrania oraz zapoznania z dalszymi krokami pozostało tylko czekać na dalsze instrukcje.

Pierwsze pobranie krwi odbywa się w przychodni do której należymy, stamtąd próbki trafiają do badań, jeżeli uda się potwierdzić zgodność to czekamy około 2-3 miesiące (czas uzależniony jest od wielu czynników i u każdego przedział czasu może się różnić) na pierwszą wizytę w klinice. Tam odbędą się kompleksowe badania potwierdzające dobry stan zdrowia tak, aby w czasie pobrania nie było żadnego nawet najmniejszego zagrożenia dla naszego życia. Jeżeli wszystko jest w porządku czeka już nas ostatnia prosta. Metoda jaka została mi dobrana to pobranie komórek macierzystych z krwi obwodowej. To nic innego jak krew wychodząca jedna rurką do maszyny, która oddziela potrzebne komórki do woreczka a całą resztę krwi oddaje nam drugą rurką. Przy tej metodzie 4 dni przed pobraniem trzeba przyjmować czynnik wzrostu. Aplikacje zastrzyków jesteśmy w stanie wykonać sami, a skutki uboczne takie jak ból głowy czy mięśni można zniwelować praktycznie do 0 biorąc tabletki przeciwbólowe. Cały zabieg trwa kilka godzin.

la nas jeden dzień pobrania a dla kogoś może być to wiele lat życia. Sama mogę powiedzieć z własnego doświadczenia, że strach przed nowym jest ogromny, ale w trakcie całego procesu napotkałam wielu życzliwych ludzi odpowiadających na każdą niepewność i raczących dobrym słowem. Dlatego jeszcze raz chciałabym podziękować paniom pielęgniarkom z mojego ośrodka zdrowia jak i paniom z kliniki, gdzie największe ukłony lecą do Pani Doroty i Pani Ewy za podtrzymywanie na duchu dla Pani Doktor Moniki za opiekę oraz wszystkim osobom zaangażowanym w cały proces pobrania.

TERAZ TWOJA KOLEJ, ZAPISZ SIĘ DO FUNDACJI DKMS MOŻE I TOBIE UDA SIĘ URATOWAĆ LUDZKIE ŻYCIE

Ty też możesz uratować komuś życie!
Historie Dawców
Ta strona została zaktualizowana. Prosimy odśwież ją.