Dawid Wojsznis - Dawca komórek macierzystych

Ostatnia aktualizacja: 16.04.2021

Nudzisz się? To czytaj! Tak wygląda 80% pobrań. 80% tych zabiegów to tak naprawdę odseparowanie krwiotwórczych komórek macierzystych Z KRWI! Jedynie 20% to pobranie szpiku kostnego z TALERZY KOŚCI BIODROWYCH - a nie z kręgosłupa! "Pobranie szpiku kostnego" - ale to mrocznie brzmi, ale "pobranie komórek macierzystych" już całkiem przyjaźnie. W dodatku namnażanie tych komórek w organizmie przed samym zabiegiem jest stymulowane za pomocą czynnika wzrostu komórek macierzystych, więc de facto oddajemy jedynie nadmiar komórek, które krążą w naszej krwi.

Sam zabieg nic nie boli. Boisz się igieł? Ja też, ale nikt nie każe na to patrzeć, a wkłucie to ból chwilowy, który wart jest tej satysfakcji, którą ma się po skończonym zabiegu. Nie spodziewałem się, że tak się tym zajaram, a jednak. Siedząc na fotelu wśród innych dawców, u boku naprawdę doskonałego personelu, z każdą nową odseparowaną komórką radość jest coraz większa.

Jeśli chcesz zrobić coś dobrego w życiu, a nie do końca wiesz co dokładnie, to zarejestruj się - zanim dojdzie do faktycznego pobrania zostaniesz jeszcze tysiąc razy zapytany czy jesteś tego pewny. Oddanie krwiotwórczych komórek macierzystych to 4h siedzenia/żartowania z pielęgniarkami/darmowego jedzenia ciastek i picia soczków i wody - za przynajmniej w moim przypadku - mam nadzieję parędziesiąt lat życia drugiego człowieka. To chyba niezła transakcja. Nie czekaj - zgłoś się - biorcy czekają i nic nie mogą z tym zrobić...

Będę naprawdę wzruszony, jeśli choć jedna osoba czytając tego posta zgłosi się do rejestracji. Dzięki za poświecenie chwili i polecam!

Nie chcesz się zarejestrować, bo nadal masz wątpliwości bądź nie możesz być dawcą? Przekaż innym tę historię, może Ty nakłonisz kogoś do rejestracji, takie łańcuszki powinny obiegać świat!

Ty też możesz uratować komuś życie!
Ta strona została zaktualizowana. Prosimy odśwież ją.