Historia Dawcy

Jakub Izydorczyk - Dawca komórek macierzystych

Proszę wszystkich, rejestrujcie się w DKMS, bo każdy z nas może uratować komuś życie.

Ostatnia aktualizacja: 06.10.2021

Moja historia sięga 2017 roku, kiedy bliska mi osoba, przyjaciel otrzymał dar życia od spokrewnionego Dawcy. Niestety los nie był łaskawy i po 11-stu miesiącach organizm Biorcy nie przyjął w pełni szpiku. Rozpoczęto gorączkowe poszukiwania kolejnego Dawcy, tym razem niespokrewnionego. Los na krótko okazał się łaskawy, bo Dawcę udało się znaleźć, niestety i tym razem organizm Biorcy się zbuntował i odrzucił pomoc swojego Dawcy. Mój przyjaciel, mój "Drogowskaz" odszedł.

Wtedy też zarejestrowałem się wspólnie z narzeczoną w Fundacji DKMS, w lipcu tego roku otrzymałem telefon - mój "bliźniak genetyczny" potrzebuje pomocy! Nie wahałem się nawet sekundy. Po przeprowadzonych badaniach krwi, otrzymaniu informacji o zgodności, teście covid oraz całodniowym badaniu szczegółowym, stało się. We wrześniu oddałem moje komórki macierzyste Biorcy, aż zza wielkiej wody. Sześć miesięcy przed pobraniem urodził mi się syn. Mam wspaniałą partnerkę, syna, a teraz to szczęście, że mogłem w taki sposób komuś pomóc.

Proszę wszystkich, rejestrujcie się w DKMS, bo każdy z nas może uratować komuś życie.

Ty też możesz uratować komuś życie!

Ta strona została zaktualizowana. Prosimy odśwież ją.