Przekaż 1,5% podatku
Rozlicz on-line przez Twój e-pit

Przejdź do usługi Twój e-pit na portalu Ministerstwa Finansów. Aby przekazać 1,5% Fundacji DKMS wyszukaj na liście OPP Fundację DKMS lub skopiuj numer KRS: 0000 318 602

Historia Dawcy

Julia Bednarz - Dawczyni szpiku

Hej, jestem Julia i chciałabym opowiedzieć Wam coś naprawdę ważnego.

Od około dwóch lat jestem zarejestrowana w bazie potencjalnych dawców szpiku Fundacji DKMS. Już jako dziecko widziałam, jak moja mama się rejestruje, i wtedy wiedziałam jedno – kiedy tylko będę mogła, zrobię dokładnie to samo. Chciałam mieć realny wpływ, realnie pomagać. I tak się stało.

Pod koniec listopada odebrałam telefon, który zmienił wszystko. Dowiedziałam się, że mój „bliźniak genetyczny” potrzebuje mojej pomocy. Nie wahałam się ani chwili. W jednej sekundzie ktoś, kto był dla mnie zupełnie anonimowy, stał się kimś niezwykle ważnym – kimś, o kogo trzeba walczyć. Potem wszystko potoczyło się bardzo szybko. Badania potwierdzające zgodność, kolejne szczegółowe badania sprawdzające mój stan zdrowia. Od pierwszego telefonu do momentu pobrania szpiku minęło około 8 tygodni.

To były jednocześnie najkrótsze i najdłuższe tygodnie w moim życiu. Przez cały ten czas byłam pod stałą opieką lekarzy. Wszystko było dokładnie wyjaśnione, krok po kroku. Czułam się bezpiecznie. Szpik został pobrany z talerza kości biodrowej. Wiem, że dla wielu osób taka decyzja wiąże się ze strachem – narkoza, zabieg… Ja też się bałam. Ale ta obawa bardzo szybko zeszła na drugi plan, kiedy dotarło do mnie jedno: to może uratować komuś życie. Nieważne kim jest ta osoba i skąd pochodzi. Najważniejsze jest tylko to, że dostaje drugą szansę. Nowe życie. Mój bliźniak genetyczny okazał się dziewczyną z Niemiec.

Kiedy się o tym dowiedziałam, w moich oczach pojawiły się łzy wzruszenia. Jest ogromna szansa, że uratowałam dziecko. Nie znam jej imienia ani historii, ale wiem jedno – ma całe życie przed sobą. I bardzo wierzę, że teraz wszystko będzie już tylko lepiej. Dlatego dziś chcę Was zachęcić do rejestracji. Wiem, że możesz się bać. To normalne. Ale uczucie, kiedy wiesz, że realnie pomogłeś drugiemu człowiekowi, jest czymś nie do opisania.

To ogromne spełnienie, radość i duma. Czasem jeden telefon może zmienić czyjeś całe życie.

Historie Dawców