Historia Dawcy

Karol Motyl - Dawca komórek macierzystych

Dobro to jedyna rzecz, która się mnoży kiedy się ją dzieli

Ostatnia aktualizacja: 03.03.2021

Dobro to jedyna rzecz, która się mnoży kiedy się ją dzieli

Moja historia zaczyna się od rejestracji w bazie Fundacji DKMS, do której razem z moją siostrą postanowiliśmy się zapisać. Po ośmiu lub dziewięciu latach zadzwonił telefon z jedną z najważniejszych informacji w moim życiu. Poproszono mnie w nim o padanie pomocnej ręki, a nawet o dwóch 😊 Innymi słowy - dowiedziałem się, że mam chorego na nowotwór krwi bliźniaka genetycznego, który pilnie potrzebuje mojego wsparcia.

Od momentu pierwszego telefonu do dnia oddania komórek macierzystych upłynęły dwa miesiące. W tym czasie potwierdzono zgodność tkankową między moim Bliźniakiem a mną oraz zostałem poddany szczegółowym badaniom medycznym. Ich wyniki wyszły bardzo dobrze i nie budziły żadnych wątpliwości. Stwierdzono, że zabieg jest dla mnie w 100% bezpieczny. W tym czasie lekarze wybrali metodę poboru szpiku najlepszą dla mojego Bliźniaka – było nią pobranie komórek macierzystych z krwi obwodowej. Zostałem zatem poinformowany o szczegółach procesu aferezy (separacji krwinek) i jak się do niej przygotować. Poza tym wszystkie moje wątpliwości zostały rozwiane przez udzielenie szczegółowych odpowiedzi na wszystkie nurtujące mnie pytania.

Sam zabieg aferezy, mimo groźnej nazwy, był bezbolesny. Nie jestem fanem igieł, więc trochę się denerwowałem, jak widać zupełnie niepotrzebnie 😊 Cały czas czuwał nade mną najbardziej profesjonalny, zaangażowany i sympatyczny personel medyczny, z jakim kiedykolwiek się zetknąłem. Zabieg trwał niecałe 5 godzin. W tym czasie siedziałem wygodnie na fotelu konwersując od czasu do czasu z Paniami Pielęgniarkami na różne tematy 😊 Miałem też możliwość korzystania ze smartfonu i tabletu. I jeszcze raz podkreślam, zabieg nie boli i nie ma wpływu na późniejsze zdrowie czy funkcjonowanie dawcy 😊 Ma natomiast kluczowe znaczenie dla życia biorcy.

Po opuszczeniu kliniki, w drodze do domu, otrzymałem telefon z Fundacji DKMS z informacją, że moje komórki macierzyste trafią do dorosłego mężczyzny ze Szwecji.

Trzymam kciuki Bracie Bliźniaku. Wracaj szybko do zdrowia!!!

A Ty, czytelniku tego wpisu, również pomnóż dobro dzieląc się nim. Zamów pakiet już dziś i też podaruj komuś szansę na nowe życie - www.dkms.pl/zostan-dawca-szpiku. Z Fundacją DKMS jest to łatwiejsze, niż może się wydawać 😊

Pozdrawiam
Karol

Ty też możesz uratować komuś życie!
Historie Dawców
Ta strona została zaktualizowana. Prosimy odśwież ją.