Historia Dawcy

Paweł Fijałkowski - Dawca komórek macierzystych

Moje najpiękniejsze marzenie zostało spełnione – podarowałem komuś szansę na drugie życie.

Ostatnia aktualizacja: 28.09.2021

Dzięki Fundacji DKMS mogłem oddać komórki dla ratowania drugiej osoby. Zachęcam każdego do rejestracji w bazie DKMS.

W sierpniu tego roku będąc w pracy otrzymałem telefon z Fundacji DKMS z informacją na, którą czekałem trzy lata. Pani w słuchawce poinformowała mnie, iż mogę być Dawcą komórek macierzystych dla Pacjenta chorego na białaczkę. Był to dla mnie szok, podczas codziennych zajęć w pracy nie dotarło to do mnie w pierwszej chwili. Nie minęła sekunda, a ja oczywiście się zgodziłem. Dostałem informację, iż moja zgodność genetyczna była prawdopodobnie najbliższa Biorcy w skutek czego cała procedura ruszyła.

Najpierw miałem badania wstępne w swojej miejscowości, bardzo blisko zamieszkania. Poszło szybko i gładko. Po niedługim czasie otrzymałem kolejny telefon z fundacji. Po wstępnej analizie moich wyników zakwalifikowałem się dalej. Otrzymałem skierowanie do kliniki, w której miały zostać wykonane badania uzupełniające moją zgodność genetyczną z Biorcą. Tutaj również poszło bardzo szybko z bardzo miłą opieką medyczną. Kolejnym i ostatnim etapem był sam dzień pobrania komórek.

Po wszystkich zaleceniach od lekarzy udałem się do kliniki pobrań, gdzie w miłej atmosferze pobrano ode mnie materiał dla chorego na białaczkę Pacjenta. Wszystko trwało bardzo szybko, bezboleśnie i z pełną świadomością, że można komuś podarować szansę na życie – to wspaniałe uczucie. Po wszystkim otrzymałem książeczkę Dawcy Szpiku. Moje najpiękniejsze marzenie zostało spełnione – podarowałem komuś szansę na drugie życie.

Ty też możesz uratować komuś życie!








Ta strona została zaktualizowana. Prosimy odśwież ją.