Historia Dawcy

Roger Wiankowski - Dawca komórek macierzystych

Stałem się lepszym człowiekiem.

Ostatnia aktualizacja: 17.11.2021

Cześć nazywam się Roger. Słuchajcie chcę się z Wami podzielić moją historią!

Pierwszą wiadomość otrzymałem od Fundacji DKMS we wrześniu tego roku. Przeglądałem sobie pocztę, a tam BUM – wiadomość, że znaleziono mojego "bliźniaka genetycznego", później SMS i kontakt telefoniczny. Nie zastanawiałem się ani sekundy, ogarnęła mnie euforia. Niepowtarzalne uczucie. Wypełniłem ankietę zdrowotną, skontaktowałem się z koordynatorem i poszło. Badania, przeszedłem je bez zarzutu. Chwila czekania i nadszedł ten dzień – najpiękniejszy dzień w moim życiu.

Pierwsze wkłucie, drugie i pięć godzinek leżenia, jeszcze nigdy nie byłem tak zrelaksowany. Sam zabieg trwał około 4 godziny, ale jeszcze godzinę musiałem poczekać na wynik, czy jest wystarczająca ilość komórek. W moim przypadku okazało się, że jest ich nawet więcej, co wywołało u mnie nieprzerwany stan radości i wzruszenia. Zrobiłem coś, czego z niczym nie można porównać, coś co zmieniło moje życie.

Moje komórki otrzyma kobieta z HISZPANII mniej więcej w moim wieku. I wiecie co? Czuję, że wszystko dobrze się zakończy.

Proszę wszystkich - rejestrujcie się, a sami być może będziecie mieli okazję przeżywać tak fantastyczne chwile. Serdecznie dziękuję wszystkim pracownikom Fundacji DKMS. Wszystkim lekarzom, pielęgniarkom, ratownikom, salowym. Wszystkim! Dziękuję, też moim bliskim, rodzinie, przyjaciołom. To Wy jesteście bohaterami.

Dziękuję za to, że miałem okazję wziąć udział w tym cudownym wydarzeniu. To dla mnie zaszczyt. Stałem się lepszym człowiekiem.

Ty też możesz uratować komuś życie!

Ta strona została zaktualizowana. Prosimy odśwież ją.