Mam 49 lat, kocham życie, rodzinę i swoją codzienność. Kiedy usłyszałem diagnozę - nowotwór krwi - świat się zatrzymał. Walczę z całych sił, bo mam dla kogo żyć i o czym marzyć. Tęsknię za prostymi rzeczami: zapachem morza, dźwiękiem silnika motocykla, śmiechem bliskich.
Ty możesz sprawić, że znów to poczuję. Jedyną szansą na wyzdrowienie jest dla mnie przeszczepienie szpiku od osoby niespokrewnionej. Zarejestruj się jako potencjalny Dawca szpiku. Podaruj komuś życie.