Historia Dawcy

Aleksandra Witkowska - historia dawcy komórek macierzystych

10 Wrzesień 2019

Zapisałam się do bazy dawców krótko po 18. urodzinach z myślą, że pewnie nigdy nie zostanę wybrana, skoro prawdopodobieństwo zgodności jest tak małe.
Któregoś czerwcowego poranka obudził mnie telefon od fundacji z informacją o potwierdzeniu zgodności genetycznej z chorym. W ciągu kilku dni przeszłam wstępne badania krwi, rozpoczął się czas oczekiwania na informacje, mogący trwać nawet do 3 miesięcy. W moim przypadku telefon zadzwonił już po dwóch tygodniach. Kolejne badania już w ośrodku pobrania i czekanie na ostateczne potwierdzenie donacji. Piękniej i bardziej symbolicznie chyba już być nie mogło, bo telefon z fundacji zadzwonił w moje 23. urodziny!

 
Jeśli jeszcze nie jesteś w bazie dawców szpiku - zamów proszę pakiet ze strony fundacji. Jest coś piękniejszego niż uratowanie komuś życia? Ciebie to nic nie kosztuje, dla kogoś to szansa na nowe życie.  Wyobraź sobie radość biorcy, jego rodziny, kiedy otrzymują informację, że znaleziono dla niego dawcę... Nieważne jest pochodzenie tej osoby, jej poglądy, religia- życie jest wartością, której nie poddaje się ocenie. Wierzę, że dobro, które czynimy, ostatecznie do nas wróci. A radość z podarowania komuś nowego życia rozjaśnia nawet najsmutniejszy dzień :D

Bardzo dziękuję pracownikom fundacji, lekarzom i pielęgniarkom w klinice pobrania za cudowne podejście i wsparcie. A ja mocno trzymam kciuki za moją bliźniaczkę genetyczną!