Jakub Grzesik

18 Marzec 2015

Mam na imię Jakub. Miałem wypadek, byłem w stanie krytycznym. Kiedy wyzdrowiałem, kiedy lekarze nie byli w stanie w to uwierzyć, postanowiłem, a raczej poczułem potrzebę pomocy komuś. Tak zaczęła się moja historia z DKMS.

Po 2 latach od rejestracji zadzwonił telefon, iż mam gdzieś swojego niespokrewnionego bliźniaka genetycznego. Bez chwili wahania podjąłem decyzję o oddaniu komórek macierzystych.

Dziś jestem po pobraniu i jestem najszczęśliwszym człowiekiem, że mogłem podarować komuś drugie ŻYCIE. Dziękuję bardzo za zaangażowanie Fundacji DKMS oraz opiece medycznej Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie za profesjonalną opiekę.