Polacy wiedzą, jak leczyć nowotwory krwi, ale rzadziej, jak je wykrywać

27 Maj 2019

Magdalena Przysłupska
Magdalena Przysłupska
Rzecznik prasowy Fundacji DKMS tel. 662 277 904

Wyniki badania Fundacji DKMS

Maj to miesiąc, w którym bacznie przyglądamy się chorobom hematoonkologicznym. 28 maja obchodzony jest Światowy Dzień Walki z Nowotworami Krwi, dlatego to dobry moment na to, żeby sprawdzić, co wiedzą o nich Polacy - i co zmieniło się w ich świadomości. Według badania Biostat, zrealizowanego na zlecenie Fundacji DKMS wynika, że 90,2 proc. badanych słyszało o nowotworach krwi. To wzrost o prawie 10 punktów procentowych, w porównaniu do badania, przeprowadzonego przez TNS w 2016 roku. Co jeszcze pokazują badania?
W Polsce co 30 minut, a na świecie co 35 sekund ktoś słyszy diagnozę – nowotwór krwi. Taką wiadomość otrzymują rodzice małych dzieci, młodzież, dorośli. W celu szerzenia świadomości na temat tych chorób, DKMS zainicjował w 2014 roku międzynarodowe święto – Światowy Dzień Walki z Nowotworami Krwi, które obchodzimy 28 maja. Jego symbolem jest czerwony znak „&”, który ma obrazować solidarność z osobami cierpiącymi na nowotwory krwi. Znak łączy ludzi: Pacjentów, ich rodziny i przyjaciół, personel medyczny, a także Dawców.
W tym roku Fundacja DKMS, we współpracy z domem badawczym Biostat, zrealizowała badania na temat wiedzy Polaków o nowotworach krwi i metodach ich leczenia, a także idei dawstwa szpiku. Przebadano 1000 osób powyżej 18. roku życia z całej Polski. Wnioski są optymistyczne – nasza świadomość rośnie, a wraz z nią chęć pomocy osobom, cierpiącym na nowotwory krwi.

Nowotwory krwi = białaczka?

90 proc. Polaków, którzy wzięli udział w badaniu Biostat, słyszało o nowotworach krwi. Jednak wciąż co 3. osoba utożsamia nowotwory krwi wyłącznie z białaczką, ale i w tym obszarze zaszła pozytywna zmiana, ponieważ jeszcze trzy lata temu aż 60 proc. respondentów łączyło nowotwór krwi tylko z tą chorobą. Największa wiedza o tym, że nowotwory krwi to nie tylko białaczka, widoczna jest u osób w przedziale wiekowym 18-29 lat – 66 proc. wie, że do grupy nowotworów krwi zalicza się wiele innych chorób, np. chłoniaki czy szpiczak.

Lepiej wiemy, jak leczyć niż jak wykrywać

Ponad połowa ankietowanych była zdania, że nowotwory krwi są uleczalne, zależy to jednak od wielu czynników. Wysoka okazała się także znajomość metod leczenia tych nowotworów. Ponad 3/4 badanych wskazało, że jedną z metod leczenia jest przeszczepienie szpiku (w 2016 roku było to tylko 56 proc.), a ponad połowa wskazała na chemioterapię. Optymizmem napawa też fakt, że błędną odpowiedź, jaką jest leczenie operacyjne, wybrał najmniejszy odsetek respondentów – 8,1 proc. Jednostkowe okazały się także wskazania na niebezpieczne próby leczenia nowotworów krwi, czyli metody niekonwencjonalne, takie jak zioła czy dieta bogata w antyoksydanty. A co z profilaktyką? Chociaż ponad połowa badanych wiedziała, że nowotwory krwi można wykryć dzięki badaniu krwi, to niepokój wzbudza fakt, że aż 133 osoby (na 1000) nie wiedziały w ogóle jak to zrobić. Odpowiedzi pokazują, jak ważne jest prowadzenie działań edukacyjnych na temat profilaktyki tych nowotworów. Zwłaszcza, że jest to choroba „niezawiniona” - dotyka także osoby, które dbają o zdrowie i  unikają używek.

Pomoc zapisana w genach

W 2016 roku 89 proc. osób deklarowało, że słyszało o dawstwie szpiku i komórek macierzystych – obecnie jest to aż 98 proc! Co ciekawe grupą, w której padło najwięcej (4,6 proc.) odpowiedzi „nie, nie słyszałem” byli mieszkańcy małych miast (do 20 tys. mieszkańców). Z kolei poparcie dla idei dawstwa szpiku wyraża aż 91 proc. Polaków, co stanowi wzrost o 10 punktów procentowych w porównaniu do 2016 roku. Dodatkowo - obecnie ponad 60 proc. osób określa się jako „zdecydowany zwolennik” (w 2016 roku – 32 proc.), a jako „raczej zwolennik” – 30,5 proc. (w 2016 roku – 49 proc.). Potwierdzeniem tego jest imponująca – choć wciąż niewystarczająca – liczba 1,48 mln. zarejestrowanych potencjalnych Dawców szpiku, w bazie Fundacji DKMS, a 1,6 mln w Polskim Rejestrze Poltransplant.
 
Natomiast klasyfikowanie siebie jako „zdecydowany przeciwnik idei dawstwa szpiku” wystąpiło tylko w grupie osób z wykształceniem podstawowym i wyniosło 4,2 proc. Wśród osób z wykształceniem zasadniczym, średnim i wyższym wyniosło 0 proc. Pokazuje to, jak istotną rolę spełnia edukacja.
 
Wyniki badania, przeprowadzonego przez dom badawczy pokazały, że świadomość Polaków zmienia się, a wiedza o nowotworach krwi i idei dawstwa dociera do coraz szerszego grona osób - w różnym wieku. Co warto podkreślić, pomimo blisko 1,5 mln. osób, zarejestrowanych w bazie Fundacji DKMS, Dawców wciąż brakuje, ze względu na ogromną różnorodność naszych genów. To obrazuje jak ważne jest to, żeby nieustannie edukować społeczeństwo i pokazywać, iż ten wyjątkowy lek - szpik, pomagający w walce z nowotworami krwi, każdy z nas nosi w sobie, a przeszczepienie jest często  jedyną szansą na uratowanie życia drugiej osoby. Dlatego też Fundacja DKMS realizuje projekt edukacyjny – „Naszpikuj się Wiedzą”, w którym przekazujemy Polakom wiedzę o nowotworach krwi i transplantacji szpiku, a także obalamy funkcjonujące jeszcze mity. Każdy może wejść na https://www.dkms.pl/pl/naszpikuj-sie-wiedza i dowiedzieć się więcej o dawstwie szpiku – mówi Magdalena Przysłupska, rzecznik prasowy Fundacji DKMS.
 
Edukacja społeczeństwa, w zakresie idei dawstwa szpiku, to jeden z istotnych czynników, zwiększających szansę na znalezienie „bliźniaka genetycznego” dla każdego Pacjenta, potrzebującego transplantacji szpiku.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Pobierz Informację prasową jako: