Przejdź do usługi Twój e-pit na portalu Ministerstwa Finansów. Aby przekazać 1,5% Fundacji DKMS wyszukaj na liście OPP Fundację DKMS lub skopiuj numer KRS: 0000 318 602
Jeszcze niedawno życie Magdaleny składało się z małych, pięknych chwil. Wspólnych poranków, spacerów, przytulania, pierwszych uśmiechów jej synka i radości z obserwowania, jak każdego dnia odkrywa świat. Na początku lipca jej świat zatrzymała diagnoza: ostra białaczka szpikowa. Magdalena obecnie przyjmuje chemioterapię, na razie nie potrzebuje przeszczepienia szpiku. Na oddziale z Magdaleną przebywają jednak osoby, które takiego przeszczepienia potrzebują.
Magdalena ma 33 lata. Pochodzi z Kossowa, malowniczej miejscowości w województwie świętokrzyskim. Obecnie mieszka w Niemczech, jednak to rodzinne strony wciąż są miejscem, do którego wraca z największym sentymentem.
Z wykształcenia jest nauczycielką. Pracowała w przedszkolu i szkole podstawowej, a po wyjeździe za granicę zaczęła uczyć również w szkole polonijnej. Praca z dziećmi zawsze była bliska jej sercu. W przyszłości chciałaby rozwijać się w obszarze edukacji, wspierać nauczycieli i tworzyć miejsca, w których dzieci mogą odkrywać swoje talenty.
Najważniejsza jest jednak dla niej rodzina, razem z Adrianem wychowują synka Artura. Jego narodziny były najszczęśliwszym dniem w życiu Magdaleny.
Diagnoza, która zatrzymała ich świat
Pierwsze objawy nie zapowiadały niczego tak poważnego. Magdalena zauważyła pojawiające się bez powodu siniaki. Czasami odczuwała większe zmęczenie i osłabienie, ale tłumaczyła je upałami oraz codzienną opieką nad małym dzieckiem. Poza tym czuła się dobrze. Miała apetyt, normalnie funkcjonowała, chodziła z Arturem na spacery, plac zabaw i do parku.
Dziś codzienność Magdaleny wygląda zupełnie inaczej. Cały czas przebywa w szpitalu, w izolacji. Przyjmuje chemioterapię, kroplówki i przechodzi kolejne badania. Dalszy plan leczenia będzie zależał od reakcji jej organizmu
Najtrudniejsze są wieczory, kiedy Magdalena zostaje sama ze swoimi myślami. Najbardziej brakuje jej Adriana i Artura - ich bliskości, uśmiechów oraz najzwyklejszych chwil spędzanych razem. Swojego synka może zobaczyć jedynie przez szybę. Nie może go przytulić, wziąć na ręce ani być obok, kiedy rośnie i poznaje świat. Tęskni za rodzinnymi wygłupami, spacerami, wspólnym gotowaniem i zakupami. Za poranną kawą przygotowaną przez Adriana. Za spokojnym życiem, które jeszcze niedawno wydawało się tak zwyczajne. Dziś właśnie ta zwyczajność jest jej największym marzeniem.
Siłę do walki dają Magdalenie Artur i Adrian - jej miłość, partner i najprawdziwszy przyjaciel.
Kiedy pokona chorobę, chce jeszcze bardziej doceniać życie. Marzy, żeby być spełnioną mamą i żoną, mieć czas dla rodziny i przyjaciół oraz nie wymagać od siebie ciągłej perfekcji. Chce dalej rozwijać się zawodowo, wspierać nauczycieli. Przede wszystkim chce wrócić do domu. Do natury, spokoju, rodzinnych spotkań i prostych chwil, które zawsze dawały jej najwięcej szczęścia. Jeden mały gest może zmienić czyjeś życie
Magdalena mówi: „Czasami nie zdajemy sobie sprawy, jak wielką moc ma nasza decyzja i jak wiele może zmienić jeden mały gest. Rejestracja jako dawca szpiku to chwila, która może kiedyś stać się dla kogoś najważniejszym momentem w życiu. Zostanie dawcą szpiku to podarowanie drugiemu człowiekowi szansy na życie, na powrót do domu, do rodziny i do zwykłych, pięknych chwil. Być może gdzieś jest ktoś, kto czeka właśnie na Ciebie.”
Potencjalnym Dawcą Szpiku może zostać każdy ogólnie zdrowy człowiek pomiędzy 18. a 55. rokiem życia i nieposiadający znacznej nadwagi. Wystarczy się zarejestrować i być świadomym swojego zobowiązania.
Udostępnij ten apel swoim przyjaciołom i rodzinie!





