Rozlicz on-line przez Twój e-pit

Przejdź do usługi Twój e-pit na portalu Ministerstwa Finansów. Aby przekazać 1,5% Fundacji DKMS wyszukaj na liście OPP Fundację DKMS lub skopiuj numer KRS: 0000 318 602

Akcja

Sprawdzaj fakty, ratuj życie. „Szpikula” rozprawia się z mitami o dawstwie szpiku

Czy pobranie szpiku boli? Czy szpik pobiera się z kręgosłupa? A może tatuaż przekreśla szansę na zostanie Dawcą? To tylko niektóre z mitów, które od lat powstrzymują wiele osób przed rejestracją w bazie potencjalnych Dawców szpiku. To właśnie je obala nasza najnowsza kampania „Szpikula”, łącząca humor, konwencję horroru i edukację.

Mit 1: Szpik pobiera się z kręgosłupa

To jeden z najczęściej powtarzanych mitów. Nie jest prawdą, że szpik pobiera się z kręgosłupa. W około 90% przypadków pobranie polega na oddaniu krwiotwórczych komórek macierzystych z krwi obwodowej i przypomina oddawanie płytek krwi. Tylko w około 10% przypadków materiał pobierany jest z talerza kości biodrowej, nigdy z kręgosłupa. O wyborze metody decyduje lekarz, kierując się potrzebami Pacjenta i preferencjami Dawcy.

Mit 2: Oddanie szpiku bardzo boli

Wiele osób obawia się bólu, choć rzeczywistość pokazuje, że to wcale nie jest takie straszne. Pobranie komórek macierzystych z krwi obwodowej przypomina oddawanie płytek krwi. Natomiast pobranie z talerza kości biodrowej wykonywane jest w znieczuleniu ogólnym, dzięki czemu Dawca nie odczuwa bólu podczas zabiegu. Po pobraniu mogą pojawić się przejściowe dolegliwości, jednak zwykle ustępują po kilku dniach i nie utrudniają codziennego funkcjonowania.

Mit 3: Tatuaż wyklucza z bycia Dawcą szpiku

To również mit. Posiadanie tatuażu nie dyskwalifikuje z rejestracji, ani z oddania szpiku. Jeśli osoba z tatuażem zostanie wytypowana jako zgodny Dawca dla Pacjenta, podczas kwalifikacji medycznej powinna poinformować o dacie jego wykonania. W razie potrzeby wykonywane są dodatkowe badania, które gwarantują bezpieczeństwo całej procedury.

Humor, który edukuje

W rolę tytułowego Szpikuli, ekscentrycznego wampira walczącego z internetowymi fake newsami, wcielił się Cezary Pazura. Towarzyszy mu twórca internetowy Miü, który gra Młodego, osobę zagubioną w gąszczu internetowych teorii i nieprawdziwych informacji. Razem udowadniają, że największym straszakiem nie jest dawstwo szpiku, ale mity, które od lat krążą w sieci.

Twórcy kampanii świadomie sięgnęli po absurd, czarny humor i estetykę kina grozy, aby dotrzeć do młodych odbiorców. W spocie Szpikula zamiast straszyć, obala kolejne fake newsy, prowadząc zaskakujące rozmowy o dawstwie szpiku. Ten kontrast nie jest przypadkowy - pomaga przełamać obawy, które wciąż towarzyszą wielu osobom na myśl o dawstwie szpiku.

Za kreację, scenariusz i reżyserię kampanii odpowiada Marta Brodacka z Lifetube. Strategię komunikacji oraz dobór twórców przygotował Lifetube, a produkcję spotów zrealizowało Moon Films.

Nie daj się zwieść mitom

Obejrzyj kampanię „Szpikula”, bo kiedy poznasz prawdę, okaże się, że… nie taki Szpikula straszny, jak go malują.

Więcej możliwości pomocy

Możesz wspierać nasze działania na różne sposoby i w ten sposób dawać nadzieję na życie wielu Pacjentom chorym na nowotwory krwi.
Ta sekcja zawiera treści przewijane w poziomie. Użyj klawisza Tab lub przesuń palcem, aby zobaczyć więcej.