Aktualności

O sile 1%. Rozmowa z ekspertem Szczepanem Kasińskim

Czy 1% podatku to darowizna? Po co przekazywać „te kilka złotych"? Kogo, w zalewie tylu próśb, wybrać na beneficjenta naszego 1% podatku? Na te i inne pytania odpowiedział nam Szczepan Kasiński, ekspert w dziedzinie fundraisingu, którym zajmuje się od 12 lat.

Ostatnia aktualizacja: 21.04.2021

Co to jest 1% podatku i dlaczego nie jest darowizną?

Jeżeli zarabiamy pieniądze (albo otrzymujemy emeryturę), to od zarobionej kwoty płacimy podatki. Mechanizm 1% podatku to możliwość decydowania, gdzie trafią te środki (a właściwie 1% z nich). W swoim założeniu mechanizm 1% miał systemowo wzmocnić organizacje pozarządowe, które posiadają status Organizacji Pożytku Publicznego (OPP), dając im pieniądze na działania, na realizację ich misji.

I to dlatego podatnicy wskazują najbliższą ich sercu organizację, której ministerstwo finansów przelewa kwotę 1% naszego podatku, by lepiej i skuteczniej działała. To także mechanizm wzmacniający aktywność obywateli i pokazujący ich sprawczość.

1% nie jest darowizną, ponieważ nie przekazujemy własnych pieniędzy (tych, które są nasze), ale jedynie (aż) wskazujemy, gdzie chcemy przeznaczyć jeden procent naszych podatków (PIT). Oczywiście, oprócz przekazania 1% możemy wspierać darowiznami, już z naszych własnych pieniędzy, ulubione organizacje - nic tego nie zabrania, a nawet jest wyrazem tego, że wierzymy w ich misję.

Czy przekazywanie 1% podatku ma sens, jeżeli to tylko kilka złotych?

Oczywiście, że ma sens. W 2020 roku organizacje otrzymały w ramach 1% 907 milionów złotych przekazanych przez prawie 15 milionów podatników. I ta kwota w większości składa się z tych małych kwot - kilku złotych.

To tak jak z deszczem - jedna kropla nie nawodni ziemi, ale ich większa ilość powoduje, że trawa staje się zieleńsza, a powietrze pachnie świeżością.

Każda kwota przekazana przez podatników jest dobrze wykorzystywana przez organizacje pozarządowe - one mają wykształcone mechanizmy pomocy, skutecznego działania i są pozbawione zbędnej administracji. Dlatego są niezwykle efektywne i mądrze inwestują środki w pomaganie innym.

Czy jeden 1% to mało, czy dużo?

Truizmem jest powiedzenie, że każda kwota ma znaczenie. Ale tak po prostu jest. Wiele organizacji swój budżet opiera na środkach przekazanych w ramach 1%, dlatego każda kwota, którą otrzymają w ramach tego mechanizmu decyduje, czy ktoś otrzyma pomoc, leczenie, czy nie zabraknie opieki nad zwierzętami w schronisku, czy uczniowie otrzymają wsparcie w procesie edukacji, czy ważna idea zostanie wcielona w życie.

Daj z siebie 1% - tyle wystarczy, by nieść pomoc

KRS 0000 318 602

Ile kosztuje mnie przekazanie 1% podatku? Co dzięki temu zyskuję?

Przekazanie 1% podatku nic nie kosztuje. Hm… może poza 2 minutami czasu, które trzeba poświęcić na wpisanie numeru KRS wybranej organizacji (większość programów do zeznań podatkowych automatycznie wylicza kwotę 1% podatku).

Zysk jest jeden - nie wiemy, w jaki sposób pieniądze z naszych podatków zostaną wykorzystane i gdzie. A ten 1% to nasze narzędzie, dzięki któremu wiemy dokładnie, co się z nimi stanie, w jaki sposób zostaną zainwestowane w dobroczynność. Organizacje, którym zależy na budowaniu relacji z podatnikami, starają się obszernie informować, jak wykorzystały przekazane im środki i co chcą z nimi zrobić w kolejnym roku.

Nie mam zaufania do organizacji - jak sprawdzić, gdzie pójdą środki z 1% i czy zostaną dobrze wykorzystane?

Organizacje pozarządowe (szczególnie te ze statusem OPP) są często kontrolowane przez różne instytucje, które sprawdzają, czy pieniądze są wydawane nie tylko zgodnie z prawem, ale także czy zgodnie z misją organizacji.

Ponadto każda organizacja zobowiązana jest do sporządzania sprawozdań rocznych i ich publikacji na stronie internetowej, a także przesyłania do Narodowego Instytutu Wolności - instytucji, która prowadzi bazę sprawozdań takich organizacji.

I każda z nich jest zobowiązana do opisania ile pieniędzy otrzymała w ramach 1% i jak je wydatkowała - dlatego dociekliwy podatnik może wszystko sprawdzić i sam zadecydować, czy dana organizacja zasługuje na jego 1%.

Wpłacać na cele statutowe, projekty czy na subkonto konkretnego podopiecznego?

Tu panuje pełna dowolność, dlatego o wszystkim decyduje wola podatnika. Zdecydowana większość środków trafia na subkonta konkretnych podopiecznych - to zrozumiałe, bo pewnie każdy z nas ma w bliższym otoczeniu osobę, która w ten sposób zbiera środki na leczenie czy rehabilitację.

Ja jednak ze swojej strony chciałbym zachęcić do wspierania samej organizacji, a nie tylko podopiecznych. To po pierwsze jest zgodne z duchem ustawy, która wprowadziła mechanizm 1% podatku, ale po drugie i ważniejsze - jest działaniem dalekosiężnym.

Już tłumaczę - my, Polacy specjalizujemy się w działaniach akcyjnych - pomagamy z wielkim sercem tu i teraz, bo jest potrzeba. Stąd miliony zbierane na operacje ratujące życie małych dzieci. Nie mamy jednak podejścia systemowego i bez tego wciąż będziemy zbierać środki na wsparcie pojedynczych osób.

Zachęcam do wspierania samych organizacji - ponieważ one z zasady rozwiązują problemy systemowo - tworzą organizacje pacjenckie, mogą lobbować za refundacją konkretnych leków, tworzyć systemy pomocowe (z dużo większą skalą działania niż pomoc pojedynczemu człowiekowi). Dzięki temu mogą rozwiązać problem związany z daną chorobą systemowo - zaopiekować wszystkich, którzy cierpią na dane schorzenie. Dzięki temu jako wspólnota wzrastamy. Tylko organizacje muszą mieć za co działać.

Wszyscy chcą mojego 1% - w zalewie próśb nie wiem, komu go przekazać - boję się, że nie wybiorę najlepiej.

To zupełnie zrozumiałe. Chcemy działać jak najskuteczniej. Kluczowe jest to, by ten 1% przekazać - każda decyzja będzie dobra pod warunkiem, że decyzję podejmiemy świadomie. Warto wspierać te organizacje, z którymi mamy już jakieś dobre doświadczenia, wiemy, jak działają, jak pomagają - to takie wzmocnienie tych, które są z nami od dłuższego czasu.

Jak przekazać 1%?

Wpisać numer KRS danej organizacji w odpowiednie pole zeznania podatkowego. Wpisać (lub pozwolić systemowi) kwotę równą 1% podatkowi, ewentualnie wskazać cel szczegółowy, na który chcemy przeznaczyć środki.

Mam też prośbę - wyraźmy zgodę na przekazanie naszych danych organizacji - większość z nich bardzo mocno stawia na transparentność działań, dlatego będzie chciała nas poinformować, na co wykorzystała przekazane przez nas środki - to także wzmacnia zaufanie do niej, a nam daje poczucie dobrze przekazanych pieniędzy.

Co się stanie, jeżeli nie przekażę 1%? Gdzie pójdą te pieniądze? Czy jeśli go nie przekazuję, to stanie się z nimi coś złego? Czy odłoży się na przyszły rok?

Nie ma obowiązku przekazywania 1%. Jeżeli podatnik nie wskaże, gdzie ma on powędrować, to trafia on do budżetu państwa. Dlatego należy indywidualnie zdecydować, czy chcemy, by trafił w państwowe tryby, czy wzmocnił organizacje pozarządowe, czyli - kto lepiej je wykorzysta.

1% dotyczy każdego roku osobno - czyli nie ma możliwości, by odłożył się na przyszły rok. Decyzję o jego przekazaniu podejmujemy każdego roku (i co roku można też zmieniać organizację, której chcemy przekazać swój 1%).

Kto może przekazać 1%?

Każdy, kto rozlicza się z urzędem skarbowym, składa odpowiedni formularz PIT i ma w nim możliwość wpisania numeru KRS wybranej organizacji. Dotyczy to osób fizycznych, bo firmy nie mają możliwości przekazywania 1% podatku.

Emeryci boją się skomplikowanych formalności i samodzielnego rozliczania PIT OP. Czy nie lepiej składać swoje zeznanie w ZUS?

Oczywiście, zeznanie w ZUS można złożyć, jednak wtedy nie mamy możliwości przekazania 1%. Na szczęście formularz PIT OP został przygotowany specjalnie dla emerytów - to jedna strona dokumentu, na którym podajemy dane identyfikacyjne podatnika oraz KRS wybranej organizacji. I tyle.

Jeszcze kilka lat temu, emeryt, który chciał przekazać swój 1%, musiał przepisać swój formularz na inny formularz - to było długie i skomplikowane. Na szczęście od czasu, gdy jest formularz PIT OP, to właściwie nie ma możliwości pomyłki, bo prościej się już po prostu nie dało.

Tyle pieniędzy idzie na billboardy i reklamy 1% - czy nie lepiej to przeznaczyć na pomoc?

Zazwyczaj organizacje billboardy wynajmują po kosztach, często tak jest też z reklamami. Pamiętajmy, że takie kampanie promocyjne są także elementem edukacji o organizacji i jej działaniach - więc nie skupiają się tylko na 1%, ale pokazują, w jaki sposób zmieniają świat, dzięki pieniądzom przekazanym przez podatników.

Do tego dodajmy jeszcze jedną ważną rzecz - 1% przekazuje tylko - albo aż - 50% podatników do tego uprawnionych. Czyli co drugi z nas mógłby to robić, ale tego nie robi - skąd to się bierze? Sami do końca nie wiemy, być może z tego błędnego przekonania, co zmieni te kilka złotych?

Dlatego kampanie promocyjne są także szansą dotarcia do tych wszystkich, którzy jeszcze tego nie robią - gdyby podwoić te 907 milionów z zeszłego roku, zastanówmy się, ile dobra by jeszcze się na świecie wydarzyło…

Jakie są dobre przykłady mądrego wykorzystania środków z 1%?

Mamy je dookoła siebie, choć często ich nie widzimy - to uratowane życia, leczenie, które pozwala na lepsze życie, kupno protez, rehabilitacje, szczęśliwe rodziny, które lepiej radzą sobie z problemami, dzięki wsparciu otrzymywanym od organizacji.

To wielkie idee, które zapalają ludzi do działania, samopomoc sąsiedzka, to tysiące wolontariuszy, których ktoś przeszkolił, nauczył pomagać, to także organizacje obywatelskie, dbające o nasze prawa i ich przestrzeganie.

Warto się rozejrzeć w najbliższym otoczeniu - z pewnością zobaczymy efekt działania środków z 1%. Tylko czasem trzeba się przypatrzyć, bo organizacje rzadko kiedy mają czas na chwalenie się, ponieważ skupiają się na zmianie świata na lepsze.

Szczepan Kasiński - fundraiser, opowiadacz i strateg. W ciągu ostatnich 3 lat pomógł organizacjom pozarządowym zebrać ponad 16 milionów złotych od Darczyńców indywidualnych i biznesu. Współzałożyciel i prezes agencji fundraisingowej Armiger. Autor książki "Szlachetny Cel", współautor „Kart Fundraisingowych". Współpracuje z dominikankami z Broniszewic, buduje Dom Mocarzy, wspiera Dom dla Dzieciaków, tworzy Kampus Autyzm Up. Pracuje także z ponad 30 innymi organizacjami.