Przejdź do usługi Twój e-pit na portalu Ministerstwa Finansów. Aby przekazać 1,5% Fundacji DKMS wyszukaj na liście OPP Fundację DKMS lub skopiuj numer KRS: 0000 318 602
W wolnym czasie jestem jednak druhną w Ochotniczej Straży Pożarnej 🚒. Zostanie strażakiem było moim marzeniem od dziecka. Widząc przejeżdżające wozy strażackie, strażaków, którzy poświęcają wszystko dla innych, wiedziałam, że kiedyś będę na ich miejscu i będę mogła pomagać ludziom. Dorastałam z myślą, że usiądę w takim samym miejscu jak oni i będę nieść pomoc potrzebującym. I stało się to krótko po skończeniu 18 urodzin, jeżdżę na wiele akcji, biorę udział w szkoleniach, wszystko z chęci niesienia pomocy.
W lipcu weszłam również na Babią Górę w ramach akcji „Strażak na szlaku”, promując fundację DKMS. Wiedziałam wtedy, że w ten sposób mogę komuś pomóc, nie sądziłam, że tak szybko…
W sierpniu zarejestrowałam się jako potencjalny dawca szpiku. Rejestracja przebiegła pomyślnie. Dwa miesiące później odebrałam telefon z informacją: „Lekarze stwierdzili zgodność między Tobą a pacjentem. Twój bliźniak genetyczny potrzebuje pomocy”. Bez wahania zgodziłam się pomóc nieznanej mi osobie. Zostałam poinformowana o dalszych procedurach i przeszłam wiele badań sprawdzających mój stan zdrowia. Wyniki były pozytywne i zostałam zakwalifikowana!
Przed pobraniem komórek macierzystych przyjmowałam zastrzyki dwa razy dziennie 💉. Samo ich podawanie nie było dużym problemem, jednak ból, który mi towarzyszył, był uciążliwy. Mimo to, nic mnie nie zniechęciło do dalszego leczenia 😇💪🏻.
Nadszedł w końcu dzień oddania komórek macierzystych 😍. Towarzyszył mi stres, ale również ogromna ekscytacja. Personel szpitala był cudowny, wsparcie, jakie otrzymałam, jest nie do opisania. W moim przypadku pobranie trwało sześć godzin. Po zakończeniu wróciłam do hotelu, a później dowiedziałam się, że moim biorcą został mężczyzna z Kanady 🇨🇦.
Zachęcam wszystkich do rejestrowania się jako potencjalni dawcy szpiku
Dla Was to chwila, a dla chorej osoby szansa na kolejny uśmiech, kolejny dzień z rodziną. Warto pomagać!
