Relacja nauczyciela z przeprowadzenia akcji rejestracji

Moja współpraca z Fundacją DKMS zaczęła się kilka lat temu. Wówczas świadomie i z pełną odpowiedzialnością sam zarejestrowałem się jako potencjalny dawca szpiku. Od zeszłego roku propaguje również działania wolontaryjne w mojej szkole. Wtedy to wraz z uczniami uczestniczyliśmy w akcji wolontaryjnej dotyczącej zbierania potencjalnych dawców w ramach dni dawcy komórek macierzystych w gdańskich szkołach ponadgimnazjalnych. Akcja ta była również połączona ze zbiórką funduszy na działania statutowe Fundacji.

Moja współpraca z Fundacją DKMS zaczęła się około 10 lat temu. Wówczas świadomie i z pełną odpowiedzialnością sam zarejestrowałem się jako potencjalny dawca szpiku. Od zeszłego roku propaguje również działania wolontaryjne w mojej szkole. Wtedy to wraz z uczniami uczestniczyliśmy w akcji wolontaryjnej dotyczącej zbierania potencjalnych dawców w ramach dni dawcy komórek macierzystych w gdańskich szkołach ponadgimnazjalnych. Akcja ta była również połączona ze zbiórką funduszy na działania statutowe Fundacji. Cała wiedza dotycząca rejestracji, jej przebiegu oraz wysyłki zwrotnej, została jasno i treściwie przedstawiona w pakiecie startowym otrzymanym przez Fundację. Były to filmy poglądowe, ulotki, plakaty, formularze rejestracyjne oraz pałeczki do wymazu, jak również materiały dotyczące poszczególnych etapów rejestracji ze szczegółowym omówieniem organizacji stanowisk rejestracyjnych. Sam pobór materiału genetycznego do badań od pojedynczego potencjalnego dawcy jest zupełnie nieinwazyjny i bardzo prosty, a całość nie trwa więcej niż kilka minut.

Wraz z uczniami na kilka dni przed zbiórką potencjalnych dawców wspólnie omówiliśmy strategie rejestracji, przygotowaliśmy stoliki oraz materiały informacyjne, podzieliliśmy się stanowiskami – właściwego poboru, sprawdzania i pakowania prób, rozwiesiliśmy plakaty na terenie szkoły, rozdaliśmy ulotki rodzicom oraz kolegom i koleżankom uczniów w celu większego rozpropagowania całej akcji.

Akcję rejestracyjną przeprowadziliśmy na terenie naszej szkoły i oprócz wolontariuszy zaangażowani byli w nią również nauczyciele i rodzice. Wartym podkreślenia jest fakt, że wszyscy dobrowolnie wykazali inicjatywę wsparcia tej szczytnej akcji.

Uczniowie nie tylko rejestrowali potencjalnych dawców, ale również sami z siebie zachęcali swoich kolegów i koleżanki oraz rodziców i nauczycieli do aktywnego uczestnictwa w tego typu akcjach w przyszłości. W trakcje poboru potencjalnych dawców wolontariusze zachęcali też inne osoby – krewnych i znajomych do rejestracji drogą elektroniczną na stronie Fundacji DKMS.

Uważam, że dzisiejsza szkoła powinna stawiać nie tylko na edukację w wymiarze dydaktycznym ale również, a może nawet przede wszystkim na aspekt wychowawczy, krzewiąc wśród młodego pokolenia empatię, uwrażliwiając na cierpienie innych ludzi, propagując jednocześnie ideę współodpowiedzialności za siebie i innych oraz solidarności z drugim człowiekiem. Trzeba pamiętać, że w dzisiejszym świecie hierarchia wartości jest podstawą rozwoju współczesnego młodego pokolenia, a działania altruistyczne zdecydowanie doprowadzają do jej wzmocnienia. Dziś spotykamy się z twierdzeniem, że dzisiejsza młodzież niczego nie szanuje, nie szuka autorytetów, gdyż nie uznaje żadnych wartości. Ja osobiście z tym poglądem się nie zgadzam. Dzisiejsza młodzież, choć nieco bardziej konsumpcyjna, wykazuje nadal postawę poszukującą, jest zaangażowana i chętna do bezinteresownych zachowań. A dzisiejszym nauczyciel – wychowawca znów może stać się autorytetem czy choćby wzorcem do naśladowania właśnie przez wspólny udział z uczniami w różnorodnych akcjach. Stąd ja, jako nauczyciel, który ciągle uczy się istnieć w nowej rzeczywistości dążę do zaistnienia wśród moich wychowanków, do pokazania im a właściwie do odkrycia w nich na nowo tych wszystkich wartości o których być może zapomnieli ale które nadal w nich istnieją.

Gorąco zachęcam więc wszystkich moich kolegów i koleżanki „po fachu” do włączenia się we współpracę z Fundacją DKMS, do aktywnego działania, które z pewnością przyczyni się do nauczenia się na nowo współodpowiedzialności nie tylko na siebie ale również za innych ludzi, którzy wymagają bezinteresownej pomocy, a która przecież nie kosztuje wiele, za to niezwykle wiele może pozostawić przyszłym pokoleniom. W końcu „człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to, kim jest; nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi”. Ja i moi uczniowie czekamy z niecierpliwością na kolejną akcję rejestracji potencjalnych dawców i jednocześnie na kolejne spotkanie z Fundacją DKMS.

DOŁĄCZ DO PROJEKTU #KOMÓRKOMANIA!

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ I WEŹ UDZIAŁ W AKCJI