Aktualności

Ja tym żyje! - historia Teresy, wolontariuszki Fundacji DKMS

Podczas jednej z wizyt w punkcie krwiodawstwa zapytano mnie, czy nie chciałabym również zarejestrować się jako potencjalny Dawca szpiku. Zgodziłam się bez wahania i jedna z próbek krwi została przeznaczona na typizację antygenów zgodności tkankowej i rejestrację do bazy Dawców.

Ostatnia aktualizacja: 24.11.2021

Od urodzenia mieszkam w Warszawie, pracowałam w służbie zdrowia, a obecnie jestem na rencie. Jeśli miałbym się zastanowić, od kiedy jestem zaangażowana w różne akcje charytatywne i społeczne, to wychodzi na to, że… od zawsze!

Wszystko rozpoczęło się, gdy prawie 30 lat temu odpowiadając na apel o krew potrzebną dla małej dziewczynki, zostałam honorowym krwiodawcą. Mimo tego cały czas miałam niedosyt, czułam, że mogę zrobić coś więcej dla innych. I tak podczas jednej z wizyt w punkcie krwiodawstwa zapytano mnie, czy nie chciałabym również zarejestrować się jako potencjalny Dawca szpiku. Zgodziłam się bez wahania i jedna z próbek krwi została przeznaczona na typizację antygenów zgodności tkankowej i rejestrację do bazy Dawców.

Działamy ze zdwojoną siłą

W 2015 roku, gdy przeszłam bardzo poważną operację musiałam nieco zwolnić. Miałam pewne poczucie słabości, ale nie trwało to długo. Po niespełna dwóch latach na mojej drodze pojawił się Jacek Okraszewski- prezes HDK Krewki Ursynów. Wspólnie rozpoczęliśmy organizację zbiórek krwi na Ursynowie. Nabrałam wiatru w żagle i do akcji krwiodawstwa dołączyłam akcje rejestracji potencjalnych dawców szpiku. Tak rozpoczęła się moja przygoda z Fundacją DKMS. Piękna historia, która trwa już 5 lat. Honorowe dawstwo krwi i rejestracja do bazy Dawców szpiku mają ze sobą wiele wspólnego. Oczywiście kryteria kwalifikujące do oddania krwi i rejestracji do bazy różnią się pod pewnymi względami, ale obydwie te idee łączą ludzi, którzy zupełnie bezinteresownie niosą pomoc potrzebującym Pacjentom. Na naszych akcjach można to świetnie połączyć.

Wolontariat daje mnóstwo dobra

Wolontariat w Fundacji DKMS daje mi poczucie satysfakcji i napędza do działania. Za każdym razem organizując akcję rejestracji, mówię sobie, że to jest ten dzień, kiedy ktoś może dostać szansę na życie. Myślę, że organizowanie rejestracji, szerzenie idei dawstwa szpiku i wszystkie inne działania, które obejmuje wolontariat, niosą ogromną pomoc Pacjentom. Nie tylko dają szansę na drugie życie, ale również wsparcie i poczucie, że nie są oni sami walce o zdrowie. Każdy okres w życiu jest dobry na pomaganie i warto dawać przykład. Ja zaszczepiłam ideę wolontariatu w moich córkach i mam na koncie kilka innych osób, które również połknęły bakcyla, działają ze mną, a nawet same zaczęły organizować Dni Dawcy Szpiku.

„Można powiedzieć, że z Panią Teresą rozumiemy się już niemalże bez słów. Dziesiątki wspólnie zorganizowanych akcji rejestracji i wielu zarejestrowanych podczas nich potencjalnych Dawców szpiku sprawiają, że nasza współpraca to czysta przyjemność i gwarancja powodzenia. Mamy na koncie wiele wspólnych akcji i jestem pewien, że drugie tyle jeszcze przed nami!” - mówi Alex Bojanowski, koordynator działu rekrutacji dawców Fundacji DKMS.

Razem możemy podarować jeszcze więcej szans na życie.

Ta strona została zaktualizowana. Prosimy odśwież ją.